Weszłam do pokoju i rospakowałam się, do mojego pokoju wpadli zayn i liam- co chcesz dzisiaj robić-mówili obaj naraz- niewiem napewno się położe bo jestem śpiąca, a potem film morzemy obejrzeć jak checie- ok to my nie przeszkadzamy,znalazłam zdjęcia z dzieciństwa moje i louisa jak je oglądałam łzy oku sie krenciły, po obejrzeniu wszystkich zdjęć poszłam spać
(1h później)
wstałam bo ktoś krzyczał ubrałam jasną niebieską w paski różową sukienkę na ramiączkach i zeszłam na dół -chłopcy przestańcie się kłucić - dobrze przepraszamy - to jaki film oglądamy?- horror piła co ty na to- jak na lato,wtrakcie filmu ja usnełam na ramieniu liama a zayn na moim
(rano)
Wstałam wcześnie a oni tak słodko spali i nagle wstał liam i powiedział- ty już nie śpisz- nie bo nie umiałam a wy tacy słodzy jak śpicie- naprawde cłodcy jesteśmy a nie wychowani - no nie słodzy jak najbardziej- choć zrobimy śniadanie tym żarłokom - ok, wtedy jak ja i liam robiliśmy śniadanie to ktoś sie do mnie od tyłu przytulił wiedziałam że to harry- harry puść- dobrze puszcze jak ze mną pujdziesz na spacer- dobra chłopaki śniadanie,po śniadaniu poszłam się ubrać nagle do pokoju wpad zayn cały zapłakany- zayn co ci się stało,po mojim pytaniu uciek do swojeg pokoju a ja zeszłam na dół spytać liam - liam co mu się stało - pierre z nim zerwała- biedactwo jak ze mną chłopak zerwał tto zdomu przez miesiąc nie wychodziłam a latego że chodziłam z nim 5lat - ja z nim poromawiam- nie liam ja to zrobie ok- ok, więc poszłam przed dzwi i zapukałam a on powiedział- liam odejdz i niewtrącaj się w nieswoje sprawy, weszłam i powiedziałam - wiem że mama dała mi na imie( ti) a nie liam i będe wtroncała się w twoje sprawy martwie sie o ciebie opowiesz co ci sie stało,
(oczami zayna)
Weszła do mojego pokoju (ti) uśmiechnołem się, ona martwi się o mnie - pierre zemną zerwała- biedactwo z ciebie - powiedziała - mam się tobą zająć- tak jak chcesz zrobisz mi kolacje - dobrze
(oczami ti)
Poszłam mu zrobić kanapki i liam spytał- i co rozmawiałaś z nim -tak rozmawiałam strasznie przerzywa rostanie z pierre- wierze ci ja zerwałem z daniell to tak samo miałem z pokoju niewychodziłem przez 5 dni- zaniosłam zaynowi kanapki a on powiedział że ma się położyć koło niego i rozmawialiśmy i zasnełam ...
sobota, 30 marca 2013
piątek, 29 marca 2013
imagin z zaynem część1
Imagin o zaynie
Jesteś siostrą louisa (tak tego louisa z one direction). Ja wyprowadziłam sie z rodzinego miasta do polski a on został u babci ,strasznie tenskniłam za nim, ale miałam z nim kontakt. Pewnego wieczoru mój telefon zadzwonił i na wyświetlaczu pojawił sie napi lou i odebrałam: - hej (ti) chciałabyś do nas przyjechać na wakacje.- jasne lou ale mama niewiadomo czy pozwoli.- ja już załatwie niemartw się.Tak skończyła się nasza rozmowa.
(dzień wyjazdu)
-Córciu spakowałaś wszystkie rzeczy .- tak mamo spakowałam morzemy już jechać na to lotnisko.(1h samolote do londynu)
(lotnisko london)
Czekam na lou, widze go przywitaliśmy sie po drodze do domu chłopaków rozmawialiśmy.( Przy willi chłopaków)- lou ty tu mieszkasz wow i jeszcze raz wow- no musisz się przyzwyczaić tylko chłopaków mi nie przestrasz ich dobra - ok ja nic nie narobie.Weszłam do domu z waliską i poszłam do salonu z lou- no chłopaki poznajcie moją siostre - hej jestem (ti) - hej jestem harry,zayn,liam i niall.Przedstawil się pokoleji a ja zapytałam się lou - lou gdzie ja pójde spać bo ja jestem zmęczona - choć (ti) pokaże ci pokuj-powiedział zayn szłam za nim do pokoju...
Jesteś siostrą louisa (tak tego louisa z one direction). Ja wyprowadziłam sie z rodzinego miasta do polski a on został u babci ,strasznie tenskniłam za nim, ale miałam z nim kontakt. Pewnego wieczoru mój telefon zadzwonił i na wyświetlaczu pojawił sie napi lou i odebrałam: - hej (ti) chciałabyś do nas przyjechać na wakacje.- jasne lou ale mama niewiadomo czy pozwoli.- ja już załatwie niemartw się.Tak skończyła się nasza rozmowa.
(dzień wyjazdu)
-Córciu spakowałaś wszystkie rzeczy .- tak mamo spakowałam morzemy już jechać na to lotnisko.(1h samolote do londynu)
(lotnisko london)
Czekam na lou, widze go przywitaliśmy sie po drodze do domu chłopaków rozmawialiśmy.( Przy willi chłopaków)- lou ty tu mieszkasz wow i jeszcze raz wow- no musisz się przyzwyczaić tylko chłopaków mi nie przestrasz ich dobra - ok ja nic nie narobie.Weszłam do domu z waliską i poszłam do salonu z lou- no chłopaki poznajcie moją siostre - hej jestem (ti) - hej jestem harry,zayn,liam i niall.Przedstawil się pokoleji a ja zapytałam się lou - lou gdzie ja pójde spać bo ja jestem zmęczona - choć (ti) pokaże ci pokuj-powiedział zayn szłam za nim do pokoju...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)